Takie oto pytanie zadał mi niedawno jeden z uczestników szkolenia dla wykonawców. Niby podstawa, ale warto wracać do podstaw, bo to właśnie na nich czasami najłatwiej się potknąć. Jedną z takich fundamentalnych kwestii jest właśnie interes w uzyskaniu zamówienia – pisałem o nim już jakiś czas temu.
Punktem wyjścia jest tu art. 505 ust. 1 Pzp. Przepis mówi wprost: ze środków ochrony prawnej może skorzystać tylko ten, kto ma (albo miał) interes w zdobyciu zamówienia i jednocześnie poniósł (lub może ponieść) szkodę wskutek naruszenia przepisów przez zamawiającego. Proste? Raczej tak, ale bywają sytuacje, gdzie odpowiedź nie jest oczywista.
Oferta „poza budżetem” – czy to już koniec gry?
No i dochodzimy do problemu, który regularnie wraca jak bumerang.
Co z wykonawcą, który złożył ofertę droższą niż budżet zamawiającego? Czy taki oferent w ogóle ma jeszcze „interes”, skoro jego cena przekracza kwotę przeznaczona na sfinansowanie zamówienia?
Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się oczywista: skoro budżet jest niższy, to zamówienia i tak nie dostaniesz. Ale cóż – to zbyt daleko idące uproszczenie.
Unieważnienie? Tak, ale nie zawsze
Źródłem wątpliwości tu jest art. 255 pkt 3 Pzp. Zgodnie z nim zamawiający unieważnia postępowanie, gdy najtańsza oferta przekracza budżet… chyba, że zdecyduje się ten budżet zwiększyć.
I tu ważna uwaga – zwiększenie budżetu to prawo, a nie obowiązek zamawiającego. W praktyce oznacza to tyle, że wykonawcy nie mogą skutecznie wymusić „dorzucenia” środków na zakup. Decyzja zawsze należy do zamawiającego.
Skoro tak, to co w końcu w tym odwołaniem?
Oferta poza budżetem nie skreśla odwołania
Mimo tej pozornej niepewności, KIO konsekwentnie podkreśla, że wykonawca „poza budżetem” nie jest automatycznie pozbawiony interesu w uzyskaniu zamówienia. Unieważnienie postępowania to bowiem tylko hipotetyczny scenariusz. Równie dobrze zamawiający może zwiększyć budżet. A w konsekwencji nadal istnieje realna szansa na uzyskanie zamówienia.
Podsumowując: warto walczyć nawet, gdy Twoja oferta jest trochę za droga. Sam ten fakt nie dyskwalifikuje Cię w kontekście prawa do złożenia odwołania. I to jest ZASADA, która sprawdza się bardzo, bardzo często. Warto ją zapamiętać, ale jednocześnie mieć świadomość, że od powyższego bywają jednak wyjątki. Izba potrafiła odmówić wykonawcy interesu w uzyskaniu zamówienia, gdy przykładowo wcześniej postępowanie zostało już unieważnione właśnie z uwagi na brak środków, a wykonawca odwołujący się konsekwentnie ponawia ofertę poza budżetem. To jednak specyficzny scenariusz.
_________
Startujesz w przetargach i chcesz ułatwić sobie pracę? Zachęcam niezmiennie do odwiedzenia blogowej Księgarni Wykonawcy Zamówień Publicznych, gdzie znajdziesz poradniki i wzory najważniejszych dokumentów, które składane są przez wykonawców w procedurach zakupowych, a także przed KIO.





