Tytuł tego wpisu może brzmieć nieco groźnie, prawda? W czasach, gdy świat zmierza do legitymowania się certyfikatem, aby wybrać się np. do kina czy restauracji, wymóg pozyskania kolejnego zaświadczenia nie wydaje się zaskakujący.

O co chodzi tym razem? O mechanizm certyfikacyjny dedykowany wykonawcom zamówień publicznych. Choć osobiście nadmiernego formalizmu nie znoszę, to… pomysł wydaje mi się całkiem niezły. Dlaczego? Bo ma szansę wiele rzeczy ułatwić i znacznie usprawnić start w procedurach zamówieniowych.
Polityka zakupowa państwa a certyfikacja wykonawców
O idei certyfikatów dla firm z rynku zamówień publicznych wspominano już kilka razy przy różnych okazjach. Dziś temat ten materializuje się w Polityce Zakupowej Państwa (na razie jako projekt). Słyszałeś o takim dokumencie? Możliwe, że jeszcze nie, ale jeśli chcesz poznać szczegóły, możesz pobrać projekt Polityki klikając poniżej:
Projekt_Polityki_Zakupowej_Państwa
Ideą Polityki Zakupowej Państwa jest nadanie zamówieniom pewnej rozsądnej sterowności na szczeblu centralnym. Wynika to z nowego Prawa zamówień publicznych. Zgodnie z art. 21 ust. 1 Pzp, Polityka….
…. określa priorytetowe działania Rzeczypospolitej Polskiej w obszarze zamówień publicznych, a także pożądany kierunek działań zamawiających w zakresie udzielanych zamówień, który obejmuje w szczególności zakup innowacyjnych lub zrównoważonych produktów oraz usług, z uwzględnieniem: 1) aspektów normalizacyjnych; 2) kalkulacji kosztów w cyklu życia produktów; 3) społecznej odpowiedzialności przedsiębiorców; 4) upowszechniania dobrych praktyk i narzędzi zakupowych; 5) stosowania aspektów społecznych.
Politykę Zakupową Państwa przyjmuje Rada Ministrów i aktualizuje ją raz na 4 lata. Pierwsza wersja zacznie obowiązywać od 2022 r. Przeczytasz tam wiele ciekawych rzeczy (ale też momentami nie unikniesz nudy…), niemniej w kontekście certyfikacji wykonawców Polityka mówi, że:
Wprowadzenie mechanizmu certyfikacji do systemu zamówień publicznych stworzy wykonawcom możliwość uzyskania certyfikatu, który będzie służył do wykazania braku podstaw wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego lub potwierdzenia spełniania warunków udziału w postępowaniu (dysponowanie określoną wiedzą, doświadczeniem, personelem, sprzętem itp.). Wykonawca będzie uprawniony do posługiwania się certyfikatem na potrzeby wielu różnych postępowań, bez potrzeby każdorazowego gromadzenia i składania dokumentów (podmiotowych środków dowodowych).
Brzmi ciekawie, prawda?
Ile czasu zajmie jednak wcielenie tego pomysłu w życie? No cóż, nie podejmę się nawet spekulacji;-)
____________________
Startujesz w przetargach i chcesz ułatwić sobie pracę? Zachęcam niezmiennie do odwiedzenia blogowej Księgarni Wykonawcy Zamówień Publicznych, gdzie znajdziesz poradniki i wzory najważniejszych dokumentów, które składane są przez wykonawców w procedurach zakupowych, a także przed KIO.






{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }