Damian Michalak

radca prawny

Pomagam wykonawcom w skutecznym ubieganiu się o zamówienia publiczne i chronię ich interesy w sporach z zamawiającymi.
[Więcej >>>]

Zgłoś problem w przetargu

Czy aby udostępnić wiedzę i doświadczenie trzeba zostać podwykonawcą?

Damian Michalak20 grudnia 2019Komentarze (0)

Z cyklu szybkich rozmyślań przedświątecznych…

Czy aby udostępnić wiedzę i doświadczenie trzeba zostać podwykonawcą?

No właśnie – dla wielu odpowiedź jest oczywista, dla innych już niekoniecznie. Jedno jest pewne – Prawo zamówień publicznych wprowadza prostą zasadę: jeśli powołujesz się na cudze zasoby w zakresie warunków udziału w postępowaniu, musisz zapewnić sobie rzeczywisty dostęp do tych zasobów. A jeśli pożyczasz zdolności nierozerwalnie związane z danym podmiotem (wykształcenie, kwalifikacje zawodowe lub doświadczenie), powinieneś dodatkowo zapewnić, by podmiot ten zrealizował roboty lub usługi do wykonania których te zdolności są wymagane.

Nie o referencje zatem tu chodzi, a o kompetencje, które się za nimi kryją.

Pojawia się jednak pytanie – w jakiej formie wspomniany podmiot trzeci udostępniający swoją zdolność zawodową powinien ją realnie udostępnić? A mówiąc wprost – czy musi być podwykonawcą?

Bardzo wiele orzeczeń KIO mówi, że musi, ale od pewnego czasu w orzecznictwie przebija się bardziej liberalna koncepcja. Taka, która dostrzega, że biznes to ludzie. A jeśli tak, to nośnikiem pożyczanego doświadczenia wcale nie musi być firma, która je nabyła, ale także osoby, które do realizacji danego zamówienia były zaangażowane. Przykładowo: kierownik budowy kierujący robotami, o których mowa w referencjach.

Ciekawie, prawda?

Osobiście uważam, że w większości przypadków udostępnienie wiedzy i doświadczenia będzie wymagało podwykonawstwa (a już na pewno w zakresie robót budowlanych). Niemniej, jestem w stanie znaleźć przykłady w których wspomniana bardziej liberalna linia orzecznicza mogłaby być zaakceptowana (np. pozyskanie dostępu do wszystkich członków zespołu ludzi zaangażowanych wcześniej w zamówienie na usługi doradcze z pominięciem firmy w której są/byli oni zatrudnieni).

Jak widzisz, KIO pozwala nam czerpać z bogactwa swoich orzeczeń na różne sposoby:)

A jakie jest Twoje zdanie na ww. temat? Jeśli chcesz, możesz podzielić się swoimi przemyśleniami w komentarzu lub bezpośredniej wiadomości.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Damian Michalak Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Damian Michalak z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem d.michalak@dmkancelaria.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: