fbpx

Damian Michalak

radca prawny

Pomagam wykonawcom w skutecznym ubieganiu się o zamówienia publiczne i chronię ich interesy w sporach z zamawiającymi.
[Więcej >>>]

WZORY DOKUMENTÓW WYKONAWCY

Rozprawy zdalne w KIO!

Damian Michalak04 marca 2026Komentarze (0)

Rozprawy zdalne – znasz to rozwiązanie? Niemal powszechnie zagościło w sądach podczas pandemii, a już niedługo ułatwi życie uczestnikom rynku zamówień publicznych.

Od 13 marca 2026 r. w postępowaniu przed Krajową Izbą Odwoławczą pojawi się rzecz, która dla wielu praktyków może okazać się jedną z bardziej odczuwalnych zmian ułatwiających pracę.

Zdalnie w KIO – koniec z wycieczkami do Warszawy?

Nowe przepisy zakładają dość prosty model organizacyjny. Skład orzekający oraz protokolant pozostają na sali rozpraw, natomiast pozostali uczestnicy – strony, pełnomocnicy czy uczestnicy postępowania – mogą brać udział zdalnie z innego miejsca.

W praktyce oznacza to, że możliwe będą różne konfiguracje:

  • klasyczna rozprawa w siedzibie Izby,
  • rozprawa zdalna (wszyscy uczestnicy poza składem łączą się online),
  • rozprawa hybrydowa (część uczestników pojawia się na sali, część łączy się zdalnie).

To spora zmiana organizacyjna – zwłaszcza dla osób spoza Warszawy, którzy do tej pory często spędzali pół dnia w pociągu tylko po to, żeby wygłosić kilkunastominutowe stanowisko.

Kto decyduje o formule rozprawy?

Zgodnie z zaprojektowanymi przepisami Prezes KIO, wyznaczając termin rozpoznania odwołania, może zarządzić przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia w formie zdalnej. W praktyce, przypuszczam, że będzie to „ustawienie systemowe” Izby i rozprawy zdalne oraz hybrydowe zagoszczą na stałe w repertuarze sporów przetargowych. Inne rozwiązania będą wyjątkiem.

Kiedy rozprawa zdalna w KIO będzie niedopuszczalna?

Ustawodawca wprost wskazuje, że rozprawa lub posiedzenie mogą odbyć się zdalnie tylko wtedy, gdy nie stoi temu na przeszkodzie charakter czynności procesowych oraz inne okoliczności organizacyjne, a jednocześnie zapewniona jest pełna ochrona praw procesowych stron i prawidłowy tok postępowania.

W praktyce, okolicznością skłaniającym do rozprawy „na żywo” będą na przykład problemy techniczne, brak możliwości zapewnienia stabilnego przekazu obrazu i dźwięku czy inne czynniki zakłócające przebieg czynności procesowych, ale także tajność rozprawy w pewnym zakresie lub w całości lub np. charakter czynności dowodowych. Izba może wówczas zrezygnować z formuły online.

Miej internet i zachowuj się z klasą:)

No dobrze, a jak sprawy się z mają z perspektywy konkretnej osoby, która łączy się zdalnie?

Zasadniczo, każdy powinien mieć takie prawo, ale Izba będzie mogła odmówić konkretnej osobie udziału w rozprawie zdalnej, jeżeli:

  • warunki w miejscu, z którego się łączy, nie licują z powagą Izby,
  • okoliczności utrudniają przeprowadzenie czynności procesowych,
  • albo zachowanie uczestnika budzi uzasadnione wątpliwości co do prawidłowego przebiegu czynności

Co więcej, taka decyzja zapada w drodze postanowienia, a jej skutek jest dość dotkliwy: uznaje się wtedy, że dana osoba nie stawiła się na rozprawie w ogóle.

Można więc wyobrazić sobie sytuacje, w których np. hałaśliwe otoczenie, brak stabilnego połączenia albo zupełnie nieformalna sceneria spotkania staną się realnym problemem.

Krótko mówiąc: jeśli już łączymy się zdalnie, to raczej nie z kawiarni. Pamiętam też pewną historię z sądu, gdzie mecenas strony przeciwnej łączył się z auta. Inny zaś ze stacji benzynowej, gdzie w tle ktoś zamawiał hot-doga. Sądowi się to delikatnie mówiąc nie spodobało i nie chodziło wcale o dobór sosów:) Nie idź więc tą drogą – spokojne miejsce, bezpieczny sprzęt IT, gotowość nie na ostatnią chwilę to właściwy trop.

Czy warto brać udział w rozprawach zdalnie?

Ktoś powie: „no jasne, w końcu można powiedzieć co się ma do powiedzenia i nie jechać w tym celu kilkuset kilometrów”.

I fakt – łączenia zdalne to oszczędność czasu. Ale jest też tzw. czynnik ludzki postępowania. Bo arbiter też człowiek. Na żywo znacznie łatwiej o dynamikę. Kontakt wzrokowy ze składem, naturalna interakcja, szybkość reakcji – to wszystko ma znaczenie dla końcowego sukcesu. Szczególnie w sprawach trudnych dowodowo albo takich, w których liczy się niuans argumentacyjny.

W prostych sprawach, gdzie dodatkowo strony wymieniły wcześniej wyczerpująco stanowiska pisemne absolutnie zrozumiem, że rozprawa zdalna może w pełni wystarczyć. Ja osobiście skłaniać się będę jednak ku osobistemu uczestnictwu – ale zastrzegam: mam na ul. Postępu naprawdę blisko.

Tak czy inaczej – procedury przed KIO czeka ważna organizacyjna zmiana. I trzeba ją bez dwóch zdań pochwalić (przynajmniej koncepcyjnie).

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Damian Michalak Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Damian Michalak z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem d.michalak@dmkancelaria.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: