Mecenas Iksiński z ulgą zamknął swojego laptopa. Zbliżała się już godzina 19.00, a pogoda za oknem zdecydowanie bardziej skłaniała do spędzenia czasu na wolnym powietrzu niż w oszklonym biurowcu z widokiem na Pałac Kultury i Nauki. Ukończenie odwołania do KIO dla jednego ze stałych klientów bardzo go zmęczyło. Wcześniej nie zajmował się podobnymi sprawami, ale nie mógł odmówić pomocy firmie z którą współpracował od lat. Poza tym, sprawa wydawała się prosta. Odrzucenie przez zamawiającego oferty jego klienta było oczywiście niesłuszne.
„Kolejna sprawa, kolejna wygrana”– pomyślał z satysfakcją.
Kilka minut temu wysłał kopię odwołania do zamawiającego. Pozostało jeszcze nadać oryginał do adresata. Biuro podawcze Krajowej Izby Odwoławczej było zamknięte już od trzech godzin. Nie wydawało mu się to jednak problemem. Rzadko odwiedzał gmachy sądów i innych podobnych instytucji w celu innym niż udział w rozprawie. Zdecydowanie wolał usługi Poczty Polskiej – jedna wizyta, jeden adres, wiele pism. „To się nazywa efektywne zarządzanie czasem”.
Sprawnie obliczył, że termin na wniesienie odwołania upływa właśnie dzisiaj. Wystarczy zdążyć na pocztę przed północą. Całodobowa placówka przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie pełna była wieczorami interesantów w jego fachu. Podobno prawnicy zawsze składają pisma na ostatnią chwilę. „Może spotkam kogoś znajomego?” – pomyślał przez moment.
Kolejka na poczcie była tym razem zaskakująco krótka. Sezon urlopowy w pełni widoczny był zatem nie tylko na ulicach. Sprawnie dotarł do „okienka” i podał zaadresowaną do KIO przesyłkę prosząc o polecony priorytet.
Po wszystkim wyszedł przed budynek i głęboko zaciągnął się upalnym powietrzem. „Koniec na dziś!” – ucieszył się w duchu. „Swoją drogą, niegłupi temat te zamówienia publiczne. Chyba rozważę stałe rozszerzenie swojej oferty o ten punkt” – dodał w myślach z lekką ekscytacją.
Co wydarzyło się później? Jakie było losy oczywiście zasadnego odwołania? Odpowiedzi pewnie się domyślasz:) Szczegóły znajdziesz w kolejnym wpisie (tutaj).






{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }