W poprzednim wpisie blogowym odpowiedziałem na pytanie: Czy kary umowne nałożone na wykonawcę skutkują wykluczeniem z kolejnych przetargów?
Artykuł ten cieszy się na „Wygraj w KIO” dość dużą popularnością. Osoby bardziej wnikliwe zadały słusznie po jego lekturze dodatkowe pytanie:
Czy o nałożonej karze umownej powinno się informować w JEDZ składanym w kolejnych postępowaniach?
I fakt, tego wątku poprzednio nie poruszyłem, zatem dziś małe post scriptum do wspomnianego tematu.
Załóżmy, że dostałeś/aś karę umowną przy okazji realizacji umowy o zamówienie. Dziś startujesz w kolejnym przetargu, wypełniasz JEDZ i dostajesz w nim pytanie: czy wykonawca czy znajdował się w sytuacji, w której wcześniejsza umowa w sprawie zamówienia publicznego, wcześniejsza umowa z podmiotem zamawiającym lub wcześniejsza umowa w sprawie koncesji została rozwiązana przed czasem, lub w której nałożone zostało odszkodowanie bądź inne porównywalne sankcje w związku z tą wcześniejszą umową?
Jak to ugryźć?
Przyznać się?
Czy może lepiej nie?
Czy stan faktyczny sprawy i charakter kary ma znaczenie?
Jeśli ma, to kto to ocenia? Wykonawca na etapie wypełniania JEDZ? Czy może każdą karę trzeba wskazać, a to zamawiający oceni czy skutkuje ona wykluczeniem?
Cóż, odpowiedź łatwo znajdziesz w stanowisku UZP, które podlinkowałem w poprzednim wpisie. Ale jeśli nie chce Ci się szukać, to wiedz, że przyjęta przez Urząd teza dotycząca wypełnienia JEDZ jest w pełni spójna ze stanowiskiem na temat samego wykluczenia. Mówiąc wprost – z kary umownej w JEDZ tłumaczyć się trzeba tylko wówczas, gdy jest to kara mogąca skutkować wykluczeniem na gruncie art. 109 ust. 1 pkt 7 Pzp. O innych karach zatem w oświadczeniu wspominać nie musisz.
Cytując stanowisko Urzędu:
(…) w oświadczeniu składanym na formularzu JEDZ wykonawca powinien poinformować zamawiającego o uprzednich nieprawidłowościach w realizacji umów, przy czym informacja ta powinna być skorelowana z przesłanką wykluczenia z art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy Pzp (tj. wykluczenie z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, który w znacznym stopniu lub zakresie nie wykonał lub nienależycie wykonał albo długotrwale nienależycie wykonywał istotne zobowiązanie wynikające z wcześniejszej umowy w sprawie zamówienia publicznego lub umowy koncesji). Skoro oświadczenie składane jest w związku z przesłanką wykluczenia określoną w ww. przepisie, to uwzględniając treść przepisu, w przywołanej wyżej części formularza JEDZ nie wskazuje się umów, przy których realizacji wystąpiły inne niż określone w art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy Pzp okoliczności.
Logiczne, prawda?
Od siebie dodam przy tym, że zaprezentowany przez UZP pogląd, choć dominujący, nie jest jedynym poglądem w tej materii. Znane są wyroki KIO i sądów, które podchodzą do sprawy nieco surowiej i nakazują wykonawcom ujmować w JEDZ wszelkie zdarzenia istotne na gruncie art. 109 ust. 1 pkt 7 Pzp, które następnie w kontekście wykluczenie oceniać będzie zamawiający. Mnie osobiście to podejście nie przekonuje, niemniej sygnalizuję ten wątek.
Pamiętaj, że każdorazowo Twoja ocena kary umownej w kontekście wykluczenia i treści JEDZ powinna być bardzo wnikliwa i przemyślana. Jeżeli pominiesz w JEDZ informację ewidentnie kluczową dla kwestii wykluczenia z postępowania na gruncie omawianego przepisu, możesz ponieść poważne konsekwencje wpisując się w ten sposób w inną podstawę wykluczenia – dotyczącą próby wprowadzenia zamawiającego w błąd poprzez zatajenie ważnych informacji. Dlatego zachowaj ostrożność i pamiętaj, że w razie czego jest w zanadrzu self-cleaning. A jeśli masz z tym mętlik w głowie, zawsze możesz do mnie napisać.
Tyle merytoryki na dziś.
A teraz czas na mały jubileusz🙂 Otóż, dzisiejszy wpis jest SETNYM artykułem na blogu „Wygraj w KIO”. Szybko zleciało! Serdecznie przy tym dziękuję wszystkim czytelnikom – wiele tekstów to inspiracje od Was i moje własne historie kancelaryjne oparte o problemy, które pomagam wykonawcom zażegnać na sali rozpraw lub jeszcze zanim w ogóle pomyślą o odwołaniu.

Obiecuję, że kolejnych ciekawych materiałów na pewno nie zabraknie. Zwłaszcza, że mam w zanadrzu dwie okołoblogowe niespodzianki, które wniosą treści blogowe na zupełnie inny poziom. Ale o tym w swoim czasie…
Poza tym, czy nie umknął Ci przypadkiem Narodowy Test Zamówień Publicznych? Jego pierwsza edycja odbyła się 10 maja. Jeśli śledzisz facebooka „Wygraj w KIO” lub mój profil na LinkedIn, na pewno wiedziałeś o tym wydarzeniu odpowiednio wcześniej. Jako współprowadzący i autor części pytań, mam ogromną satysfakcję z tego wydarzenia. Świetna sprawa i okazja do intelektualnych przygód z PZP w zupełnie innej odsłonie. Pewnie wspomnę o tym jeszcze na blogu, bo ciekawych zagadnień było sporo, o czym świadczyły liczne komentarze uczestników Testu.

Zatem, bądźmy w kontakcie. Jak zawsze – samych wygranych przetargów i bezbłędnie zrealizowanych umów!






{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }