Damian Michalak

radca prawny

Pomagam wykonawcom w skutecznym ubieganiu się o zamówienia publiczne i chronię ich interesy w sporach z zamawiającymi.
[Więcej >>>]

WZORY DOKUMENTÓW WYKONAWCY

Kontynuując serię wpisów dotyczących sposobów wyjaśniania rażąco niskiej ceny, chciałbym skoncentrować się dziś na oszczędnościach, które wynikać mogą z cech danego zamówienia publicznego. Mowa tu o takich elementach, które nie mają uniwersalnego charakteru, ale pozwalają wykonawcy złożyć bardziej konkurencyjną cenowo ofertę na konkretne zamówienie.

Co to może być? Na przykład:

1) Lokalizacja miejsca realizacji zamówienia oraz logistyka

Lokalizacja miejsca realizacji zamówienia w kontekście siedziby czy zakładu wykonawcy to kwestia mogąca bardzo wydatnie wpłynąć na koszty wykonania umowy z zamawiającym. Przykładowo – jeżeli masz siedzibę na południu Polski, a Twoją rolą jest serwisowanie instalacji kogeneracyjnej w gdańskiej spółce komunalnej, koszt serwisu będzie dla Ciebie zapewne wyższy niż dla wykonawcy z siedzibą w Gdyni. Porównaj choćby koszt dojazdu pracowników, ich ewentualnego noclegu, przewiezienia materiałów eksploatacyjnych. Możesz oczywiście zlecić te czynności lokalnemu podwykonawcy, ale przecież on także przyjmie pewną marżę na swoje usługi, która stanie się finalnie Twoim kosztem.

Jeżeli jednak jest odwrotnie i lokalizacja zamówienia „gra na Twoją korzyść”, podnieś ten argument w ewentualnych wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny. Warto wówczas pokazać zamawiającemu w prostej kalkulacji gdzie leży Twoja oszczędność np. w porównaniu z pozostałymi wykonawcami, którzy złożyli oferty w postępowaniu. Podobnie jak przy innych przykładach, możesz posłużyć się znanymi powszechnie cennikami, stawkami i stosownymi wyliczeniami.

Analogicznie zadziałać możesz argumentując oszczędności w logistyce – przykładowo wówczas gdy wspomniane usługi serwisowe realizowane są z wykorzystaniem części zamiennych zmagazynowanych w magazynie umiejscowionym w pobliżu miejsca realizacji zamówienia.

2) Wcześniejsza współpraca z danym zamawiającym

Niektórzy mawiają, że w dzisiejszym świecie biznesu najcenniejszym towarem jest informacja. I w pewnych okolicznościach trudno temu zaprzeczyć. Czy wiedza na temat specyfiki pracy, procedur, metod działania danego zamawiającego, szczególnych dotyczących go okoliczności może dawać przewagę nad konkurentami, którzy takiej wiedzy nie posiadają? Oczywiście!

Jeżeli współpracowałeś już z danym zamawiającym (a zwłaszcza w zamówieniu o podobnym charakterze jak to, o które teraz się ubiegasz), na pewno dużo łatwiej jest Ci urealnić kosztowo swoją ofertę. Wiesz już bowiem czego (mniej więcej) możesz się spodziewać w ramach współpracy, która Cię czeka. Lepiej ocenisz poziom zapotrzebowania na Twoje usługi w ciągu roku, łatwiej założysz ile awarii sprzętu, który serwisujesz może się wydarzyć, itd. Nie wahaj się więc podnieść tych argumentów w wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny. Zakładam optymistycznie, że w zamawiający przyjmie je nawet przy mniejszej liczbie dowodów – w końcu już współpracowaliście.

3) Szybko dostępne lub gotowe rozwiązania

Przedmiot zamówień publicznych charakteryzuje się różnym stopniem indywidualizmu – zamawiający zamawiają dobra względnie ustandaryzowane, ale także wymagające indywidualnego podejścia. Załóżmy, że dana instytucja ogłosiła przetarg na wykonanie koncepcji i projektu budowlanego dla jakiegoś budynku lub infrastruktury. Załóżmy dalej, że Twoja pracownia architektoniczna dysponuje już pewnymi standardowymi założeniami projektowymi, które teraz jedynie należy dostosować do potrzeb danego zamawiającego. Zauważ – taka sytuacja pozwala Ci nie tylko szybciej, ale i taniej wykonać przedmiot zamówienia. Wykonawcy, którzy nie mają „na stanie” gotowych rozwiązań czeka dużo więcej pracy, a co za tym idzie – poniosą tez wyższe koszty.

Jeśli więc zamawiający poprosi Cię o wyjaśnienia rzekomo rażąco niskiej ceny, nie wahaj się użyć argumentów opisujących ww. przewagę konkurencyjną. Warto pochwalić się w wyjaśnieniach doświadczeniem w wykonaniu podobnych zamówień wraz z opisem zakresu czynności na których zyskać można i czasową i kosztową oszczędność. W ramach podsumowania wyjaśnień pokaż koszt który musiałbyś ponieść na wykonanie przedmiotu zamówienia w całości od początku, bez uwzględnienia gotowych rozwiązań, którymi już dysponujesz.

4) Specjalizacja i szczególne doświadczenie

Ostatni z wątków dzisiejszego wpisu na pewno nie będzie dotyczyć wszystkich zamówień. Niemniej, nie raz zdarzało mi się w imieniu klientów podnosić taki argument. Chodzi o wąską specjalizację i unikatowe doświadczenie wykonawcy w realizacji konkretnych zamówień.

Czy jeżeli specjalizujesz się w projektowaniu i realizacji instalacji fotowoltaicznych albo systemów poligeneracji lub zwyczajnie Twoja firma zajmuje się wyłącznie robotami z branży wodociągowo-kanalizacyjnej, to czy można założyć, że lepiej znasz się na swojej pracy niż firmy ogólnobudowlane? Moim zdaniem jak najbardziej. Wykonawca, który przykładowo wykonał 10 biogazowni, bo to jego specjalizacja, na pewno lepiej zoptymalizuje swoje prace niż wykonawca, który wykonał 2 biogazownie i pozwala mu to spełnić warunki udziału w przetargu.

Posługując się ww. argumentem bardzo trudno wskazać dokładnie ile oszczędzisz na realizacji zamówienia wskutek tego, że jesteś podmiotem bardziej doświadczonym niż konkurencja. Ale nie musisz tu w wyliczeniach wykazać się chirurgiczna precyzją. Chodzi o rząd wielkości Twoich oszczędności. Wskaż zwyczajnie co zrobisz efektywniej niż konkurencja, gdzie dokonasz nieoczywistej optymalizacji i spróbuj to wycenić. Z doświadczenia – argument ten jest bardzo lubiany przez zamawiających. W końcu kto nie chciałby współpracować z wyjątkowo doświadczonym i kompetentnym wykonawcą?;)

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis pozwoli znaleźć Ci kolejne pomysły na temat wyjaśnień rażąco niskiej ceny w przetargach w których startujesz.

Już niedługo opublikuję kolejną, ostatnią już część argumentów – tym razem dotyczyć będzie szczególnych cech firm wykonawczych dających im przewagę konkurencyjną. Od razu Cię zapraszam, a jeżeli nie czytałeś/aś moich poprzednich tekstów o RNC, znajdziesz je tutaj:

PS. Na pewno zauważyłeś/aś ostatnio nieco mniejszą częstotliwość wpisów na moim blogu. Cóż, prawa wakacji;) Jestem jednak pewien, że zbliżająca się wielkimi krokami nowa ustawa PZP przyniesie aż nadto tematów godnych poruszenia na blogu. Tymczasem, pozdrawiam Cię serdecznie z motywem słonecznego Dubrovnika, który miałem okazję zwiedzać powtórnie kilka tygodni temu:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

W poprzednim wpisie poświęconym sposobom wyjaśniania zarzutu rażąco niskiej ceny skupiłem się na kosztach pracowniczych ponoszonych przez wykonawcę.

Dziś chciałbym skupić Twoją uwagę na kosztach związanych ze współpracą z podmiotami trzecimi. W końcu dostawcy, współpracownicy czy podwykonawcy to podmioty bez których trudno wyobrazić sobie rynek zamówień publicznych. Z oczywistych względów stanowią oni także bardzo istotny element w budżecie wykonawcy na realizację danego zamówienia publicznego.

Jakich argumentów możesz zatem użyć w tym obszarze, gdy zamawiający ma wątpliwości co do zaoferowanej przez Ciebie ceny?

1) Korzystne warunki handlowe

Jeżeli Twoja firma współpracuje na stałe z producentami różnego rodzaju materiałów, komponentów lub innych produktów, z pewnością w wielu przypadkach będziesz mógł oczekiwać z tego tytułu korzystniejszych warunków współpracy. W praktyce materializuje się to jako system rabatowy, program lojalnościowy czy po prostu korzystniejsze indywidualne warunki cenowe przy nabywaniu konkretnych dóbr.

Jeżeli możesz pochwalić się taką współpracą, nie wahaj się użyć tego argumentu w wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny. Odpowiednio argumentując, pokaż o ile realnie możesz być tańszy niż Twoja konkurencja. Jeżeli uzyskałeś np. roczny rabat na dane zakupy, przedstaw kalkulację tego jak kształtuje się Twój koszt realnie, a jak kształtowałby się wówczas gdyby rabat nie obowiązywał. Jako dowód załącz oczywiście odpowiednie oświadczenie Twojego dostawcy potwierdzające rabat lub korzystniejszy cennik bądź na przykład wyciąg z umowy lub ofertę dostawcy. Nie wolno być  w tym zakresie gołosłownym.

2) Stali współpracownicy

Wykonawcy z reguły dysponują względnie stałym personelem, jednak biznesowe potrzeby sprawiają, że jest on częstokroć wzbogacany uczestnictwem osób trzecich dedykowanych konkretnemu zamówieniu. Osoby takie można pozyskać z rynku, niemniej dojrzała organizacja dysponuje najczęściej pewnym stałym gronem współpracowników. I jest to ogromna wartość. Stała współpraca pozwala założyć, że dany współpracownik zna już specyfikę działania jako element większej organizacji, umie pracować szybciej, jest bardziej efektywny i – co kluczowe – oferuje swoja współpracę według niższych stawek aniżeli zrobiłby to w sytuacji jednokrotnego zatrudnienia.

Mówiąc wprost – stała współpraca się opłaca. Jeżeli opisana sytuacja dotyczy Twojej firmy, warto użyć ww. argumentu. Jako dowód przedstawić możesz kalkulację porównującą stawki stałych współpracowników i stawki rynkowe usług świadczonych przez takie osoby.

3) Skrócony łańcuch dostaw lub usług

Wyobraź sobie, że masz firmę sprzedającą różnej maści sprzęt komputerowy. Znasz się świetnie na marketingu, kanałach dystrybucji i potrzebach klientów, niemniej pewnych rzeczy nie przeskoczysz – oferowany docelowemu klientowi sprzęt musisz nabyć od jego producentów. A ci mają swoje marże wpływające na ostateczną cenę. ALE – w przypadku gdy sam jesteś producentem, poziom dystrybutora znika z całego łańcucha dostaw. A to przecież możliwość zaoferowania danego produktu taniej.

Pokaż to koniecznie w odpowiedniej kalkulacji zamawiającemu. Jeżeli jesteś producentem i dostawcą jednocześnie, masz doskonałą okazję do użycia takiego argumentu w wyjaśnieniach dotyczących zaoferowanej ceny. Z budżetu znika wówczas koszt pośrednika.

4) Szczególne warunki dotyczące dostawców lub podwykonawców

Wdzięcznym argumentem, którego czasami będziesz mógł użyć argumentując niższe koszty współpracy z podmiotami trzecimi są szczególne warunki rynkowe, które zaistniały akurat w chwili w której realizujesz wspomnianą współpracę.

Załóżmy, że do realizacji zamówienia publicznego potrzebujesz pewnej ilości komponentów, których produkcja wymaga odpowiedniego zaplanowania, ustawienia linii produkcyjnej itd. Pytając jednak swojego dostawcę o warunki współpracy, okazuje się, że niedawno otrzymał on już podobne zamówienie, co sprawia, że pewne koszty i tak już poniósł, a współpraca z Tobą pozwoli mu na zwiększenie efektu skali swojej produkcji. A jak wiadomo – z reguły im większa skala, tym niższa cena jednostkowa danego produktu.

Jeżeli spotkała Cię akurat taka sytuacja, powinieneś użyć tej argumentacji w swoich wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny. Zwróć uwagę, że analogicznie możesz postąpić wówczas, gdy to Ty jesteś podmiotem oferującym pewne towary lub usługi i tymczasowe warunki produkcji pozwalają na zmniejszenie kosztu jednostkowego.

Cóż, wiesz już zatem jak argumentować rażąco niska ceną nawiązując do kosztów pracowniczych, warunków handlowych czy podwykonawstwa. Wkrótce pokażę Ci jak zrobić to samo w obszarze logistyki i organizacji procesu realizacji zamówienia. O tym będzie mój kolejny wpis.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny – cz. I: Wstęp

Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny – cz. II: Koszty pracownicze

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Czy pamiętasz mój niedawny wpis o dopuszczalności składania elektronicznej gwarancji wadialnej w postępowaniach krajowych?

Jestem pewien (zwłaszcza w dobie koronawirusa….), że niejeden wykonawca ma obecnie podobne rozważania na gruncie zaświadczeń organów administracji wydawanych w celu potwierdzenia braku podstaw wykluczenia. Mam tu na myśli zaświadczenia z urzędów skarbowych, ZUS, KRS czy też z Krajowego Rejestru Karnego.

Czy można uzyskać je w formie elektronicznej? Oczywiście.

Czy można składać je zamawiającemu w formie elektronicznej? Tak. Nie budzi to wątpliwości w postępowaniach unijnych (tzw. powyżej progów) oraz w tych postępowaniach krajowych, w których zamawiający dopuścił taką możliwość w dokumentacji postępowania.

ALE – jak postąpić w przypadku gdy SIWZ przetargu krajowego wskazuje wyłącznie na komunikację pisemną, a Ty dysponujesz wyłącznie elektroniczną wersją zaświadczenia?

Niejeden powie: „Jak to co zrobić? Wydrukować! A potem spakować do koperty i wysłać”. I cóż, czasami będzie to dobra odpowiedź. Ale tylko czasami. Musisz bowiem pamiętać, że nie każdy wydruk zaświadczenia elektronicznego ma taką samą moc prawną jak elektroniczny oryginał. By taki wydruk traktowany był na równie z oryginałem musi istnieć przepis prawa, który taka moc mu nadaje. Jest tak np. w przypadku wydruków KRS czy ZUS, ale już nie w przypadku zaświadczeń z urzędu skarbowego czy KRK.

Pamiętaj, drukując KRK elektroniczne tworzysz jedynie wizualizację zaświadczenia. Nie jest to jednak dokument skuteczny prawnie. Nawet jeśli go podpiszesz lub poświadczysz za zgodność z oryginałem!

Z kolei przy dopuszczalnych prawem wydrukach pamiętaj, że taki dokument również nie wymaga poświadczenia za zgodność z oryginałem. Wielu zamawiających tego oczekuje, ale to błędna praktyka.

I na koniec – czy zatem w postępowaniach krajowych w których dopuszczono wyłącznie komunikację na piśmie zaświadczenia elektroniczne nie podlegające wydrukowi są bezużyteczne? Bynajmniej:) Pamiętasz o art. 78(1) Kodeksu Cywilnego? W sytuacji podbramkowej z reguły będziesz mógł zapisać elektroniczne zaświadczenie na trwałym nośniku (np. pendrive, płyta CD) i przekazać w takiej formie zamawiającemu. Słyszałem tu ‘zdania odrębne’, ale osobiście uznałbym tak złożony dokument jako poprawny. Bywają SIWZ-y (jest ich na szczęście mało), których analiza prowadzi do wniosku o niedopuszczalności takiego rozwiązania, ale pojawia się uzasadnione pytanie o prawne podstawy takich zapisów. To jest już jednak temat na dłuższą dyskusję.

Życzę Ci udanego weekendu i tradycyjnie – samych wygranych przetargów!

PS. Jeśli interesujesz się futbolem, nie zapomnij, że już jutro rozgrywki wznawia Bundesliga. Co prawda, to nie włoska Serie A, ale „na bezrybiu i rak ryba”;)

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Jak wspomniałem w pierwszej części cyklu artykułów o rażąco niskiej cenie, to na wykonawcy spoczywa ciężar dowodu w zakresie tego, że warunki finansowe przedstawione w jego ofercie mają charakter rynkowy. Jeżeli zamawiający ma co do tego wątpliwości, powinieneś przygotować odpowiednie wyjaśnienia. A jakie to są „odpowiednie wyjaśnienia”? Rzeczowe, konkretne i oparte na precyzyjnych kalkulacjach.

Obszarów, które mogą generować oszczędności w realizacji zamówienia jest wiele. Dzisiejszym wpisem rozpoczynam omawianie tych, na które będziesz mógł wskazać najczęściej.

Zacznijmy od… KOSZTÓW PRACOWNICZYCH. Przytłaczająca większość wykonawców posiada swój własny, choćby niewielki zespół pracowników. Jest to często istotny koszt w budżecie. I to koszt, który w każdej firmie może być różny z wielu powodów. Jeśli w tym obszarze posiadasz przewagę konkurencyjną nad innymi wykonawcami, warto, abyś podniósł ten argument w wyjaśnieniach dotyczących rażąco niskiej ceny. Skąd może wynikać Twoja przewaga w omawianym zakresie? Oto przykłady:

1) Stały, wyspecjalizowany personel wykonawcy

Potencjał kadrowy to często element decydujący o wartości niejednej firmy. Każdy kto prowadził biznes wie, że solidny zespół pracowników i współpracowników to prawdziwy skarb. Jeżeli dysponujesz takim zespołem na stałe, Twoja przewaga konkurencyjna nie musi przejawiać się wyłącznie w jakości personelu, ale także kosztach jego utrzymania. Nawet jeśli płacisz pracownikom lepiej niż konkurencja.

Brzmi dziwnie? Niekoniecznie. Zauważ, że realizacja niektórych zamówień zmusza niejednego wykonawcę do pozyskania dodatkowych osób z rynku na potrzeby realizacji danego zamówienia. Koszt jednostkowy takiej osoby pracującej doraźnie jest często wyższy niż w sytuacji, gdy zatrudniasz na stałe kompetentnych ludzi i względnie stałym zespołem realizujesz konkretne zamówienia powierzając je pracownikom w ramach stałych umów.

Nie bój się pokazać ww. przewagi. Przedstaw zamawiającemu kalkulację oszczędności prezentując faktyczny koszt pracowniczy w porównaniu z kosztami, które poniósłbyś kompletując z rynku zespół dedykowany konkretnemu zamówieniu.

2) Zatrudnianie pracowników z terenów o niższych płacach

Taki argument w wyjaśnieniach również bardzo często się pojawia. Zróżnicowanie geograficzne przejawia się w wielu obszarach – kosztach usług, materiałów, ale i kosztach pracy. Jeżeli zatrudniasz osoby z regionów w których płace są na niższym poziomie niż np. w miejscu siedziby zamawiającego, to łatwo pokażesz kolejną oszczędność posługując się danymi statystycznymi o wysokości wynagrodzeń w poszczególnych województwach. Różnice sięgają czasami kilkudziesięciu procent!

3) Jesteś pracującym szefem

W mniejszych firmach kadra kierownicza to często osoby zajmujące się nie tylko zarządzaniem, ale wykonujące czynności merytoryczne na równi z pracownikami. Przykład? Wspólnicy spółki jawnej lub cywilnej. Nie są one przecież odrębnie zatrudnione, ale często dają firmie wydatny wkład w postaci swojej pracy. Może to wynikać np. z uprawnień zawodowych, którymi dysponują. Zaangażowanie właściciela firmy jest w tych okolicznościach dużą oszczędnością w budżecie. Nie wahaj się jej wskazać pokazując zamawiającemu ile kosztowałyby podobne usługi, gdybyś chciał nabyć je na rynku.

4) Dofinansowania pracownicze

Koszty pracy bywają w firmach jednostkowo pomniejszane wskutek pewnych świadczeń, które uzyskuje pracodawca do danego miejsca pracy. Przykład? Dofinansowania PFRON dla pracowników niepełnosprawnych czy też aktualnie wprowadzone dofinansowania do wynagrodzeń pracowników w firmach dotkniętych przestojem ekonomicznym spowodowanym pandemią COVID-19. Wielkość dofinansowania to Twoja oszczędność, którą możesz wskazać w wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny.

Mam nadzieję, że powyższe pomysły pozwolą Ci skutecznie wyjaśnić gdzie w sferze kosztów pracowniczych leży Twoja przewaga konkurencyjna.

Już wkrótce przedstawię Ci kolejne argumenty pozwalające wyjaśniać rzekomo rażąco niską cenę – tym razem dotyczące podmiotów z którymi współpracuje Twoja firma.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny – cz. I.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

„Wykonawca zapłaci Zamawiającemu karę umowną w wysokości X% Wynagrodzenia za każdy rozpoczęty dzień opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy”.

Brzmi znajomo, prawda? I może stresować, zwłaszcza w trwających trudnych czasach, kiedy o terminowość może być nieco trudniej.

Czy taki zapis oznacza, że wykonawca zapłaci karę niezależnie od przyczyny nieterminowości (bo opóźnienie w przeciwieństwie do zwłoki nie wymaga badania winy)?

Większość osób powie – TAK! Ale niekoniecznie to prawda. Sądy coraz częściej orzekają, że lakoniczne wskazanie w umowie na odpowiedzialność z tytułu opóźnienia wcale nie skutkuje brakiem konieczności badania winy za zaistniałą nieterminowość. By taki efekt osiągnąć, konieczne jest bardziej precyzyjne wskazanie za jakie konkretnie niezawinione okoliczności wykonawca miałby ponieść rozszerzoną odpowiedzialność. I uwaga, uwaga – nie zmieści się tu zapewne siła wyższa (to a propos epidemii…)

Przykładowy wyrok? Bardzo proszę: Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn.. akt: I ACa 1121/16.

Czy znajdziemy przeciwne wyroki? Oczywiście. Ale czy zawsze warto ich szukać? Trwający trudny czas jest dobrą okazją do dojrzałego podejścia i zrozumienia także niełatwego położenia wykonawcy. Być może też jedną z ostatnich okazji – w końcu Nowe prawo zamówień publicznych od 2021 r. traktuje karanie wykonawców za niezawinioną nieterminowość jako klauzulę abuzywną. Czyli ładniejszym językiem mówiąc – niedozwoloną.

Dużo życzliwości więc wszystkim życzę!:)

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl