Damian Michalak

radca prawny

Pomagam wykonawcom w skutecznym ubieganiu się o zamówienia publiczne i chronię ich interesy w sporach z zamawiającymi.
[Więcej >>>]

WZORY DOKUMENTÓW WYKONAWCY

W poprzednim wpisie wspominałem Ci o szeregu nowości, które niesie ze sobą nowa ustawa Prawo zamówień publicznych.

Dziś natomiast chciałbym zaprosić Cię do udziału w szkoleniach, które dotyczą tej tematyki. W najbliższych miesiącach pojawiać się będę w największych miastach, aby przez dwa dni opowiadać o nadchodzących zmianach i wspólnie z uczestnikami analizować nowe przepisy.

Aby szkolenia miały przystępną formę, cała tematyka przedstawiana będzie w ujęciu porównawczym z aktualnie obowiązującą ustawą. Mówiąc w uproszczeniu – dowiesz się jak obecnie kształtuje się dane zagadnienie, jak będzie się kształtować po zmianach i jakie wiążą się z tym nowe ryzyka i obowiązki. Jak zawsze stawiam na ujęcie praktyczne, więc nie obędzie się bez dyskusji, przykładów z życia i ‘case study’. Gwarantuję, że będzie dynamicznie, inspirująco i w świetnej atmosferze.

Organizatorem szkoleń jest jak zwykle firma Apexnet z którą w tym zakresie współpracuję od wielu lat. Tym, którzy stawiają na rzetelną wiedzę i solidne umiejętności w zamówieniach publicznych nie muszę chyba tej firmy przedstawiać.

Oczywiście obok szkoleń z nowego PZP, prowadzę zajęcia z aktualnie obowiązujących przepisów. Jak wygląda na ten moment mój harmonogram do końca roku?

  • 6-7 listopada – Warszawa / szkolenie dla Wykonawców, aktualnie obowiązujące przepisy, poziom podstawowy i średniozaawansowany,
  • 14-15 listopada – Gdańsk / szkolenie dla Wykonawców z nowej ustawy Prawo zamówień publicznych,
  • 19-20 listopada – Katowice / szkolenie z nowej ustawy PZP dla wszystkich uczestników rynku,
  • 28-29 listopada – Białystok / szkolenie z nowej ustawy PZP dla wszystkich uczestników rynku,
  • 17-18 grudnia – Lublin / szkolenie z nowej ustawy PZP dla wszystkich uczestników rynku.

W dniu 21 listopada 2019 r. będziesz też miał/a możliwość spotkać mnie na XXII Zjeździe Specjalistów i Ekspertów ds. Zamówień Publicznych, gdzie omówię bieżące problemy z elektronizacją i przyszłe wyzwania związane z nowym PZP. Wydarzenie jest naprawdę świetne, a i jego miejsce ciekawe – warszawski Teatr Kamienica.

Być może wydaje ci się, że skoro nowa ustawa PZP wejść ma w życie w 2021 r., czasu na przyswojenie nowych regulacji jest aż nadto. Gwarantuję Ci jednak, że to mylne wrażenie. Choć o rewolucji w przetargach raczej bym nie mówił, to jednak zmian jest naprawdę dużo. Warto rozpocząć przygotowania odpowiednio wcześniej, zwłaszcza, że obok nowych przepisów, przed uczestnikami rynku inne wyzwanie, tj. pełna elektronizacja.

PS. Cykl szkoleń z nowej ustawy rozpocząłem w ubiegłym tygodniu dwudniowym szkoleniem w Szczecinie. Przyznam, że w tym mieście jeszcze dotychczas nie miałem okazji szkolić. A szkoda, bo było świetnie! Dziękuję wszystkim uczestnikom za twórcze dyskusje i doskonałe pytania.

Wały Chrobrego jak zawsze imponujące:)

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

A więc stało się. Od 2021 r. uczestnicy rynku zamówień publicznych stosować będą nową ustawę Prawo zamówień publicznych. Zupełnie nowe przepisy, nie zaś po raz kolejny znowelizowane.

Czy zatem czeka nas wszystkich rewolucja w przetargach? Nie – przynajmniej moim zdaniem. Choć nie ma co owijać w bawełnę – zmian jest naprawdę sporo. Zarówno dla zamawiających, jak i dla wykonawców.

Nie wiem czy miałeś/aś już okazję zapoznać się z nowymi przepisami. Ja zgłębiam je namiętnie już dłuższy czas – nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z uwagi na cykl szkoleń z którym startuję już jutro. Na początek – Szczecin.

Moje pierwsze wrażenia określiłbym jako umiarkowany optymizm. Ustawa jest dużo bardziej obszerna niż ta, którą mamy obecnie. Ale przyznam, że czyta się ją naprawdę dobrze. Nowa systematyka jest bardziej logiczna, a regulacja spójna. Wypełniono wiele luk, które do tej pory zapełniało orzecznictwo KIO. Jest też mniej odesłań między przepisami, co sprawia, że stosuje się je łatwiej. Minusy też dostrzegam, ale je przedstawię omawiając nową ustawę w szczegółach:)

Co najważniejszego zmieni się w Prawie zamówień publicznych z perspektywy wykonawcy? Sporo spraw, i to na plus! Na przykład:

  • wadium nie będzie już obligatoryjne, a przy zamówieniach o wartości poniżej progu UE jego maksymalna wysokość ustalona została na poziomie 1.5% wartości zamówienia,
  • zmniejszono także limit zabezpieczenia należytego wykonania umowy,
  • wreszcie wiadomo czy można wybrać ofertę, której termin związania minął,
  • znika tradycyjna pisemna forma oferty (!),
  • umowy z zamawiającymi mają być bardziej wyważone w imię podziału ryzyk, a nie transferowania wszystkich na wykonawców,
  • będzie można negocjować oferty (tak, tak – ustawodawca do tego zachęca),
  • zmniejszono katalog obowiązkowych podstaw wykluczenia,
  • budowa konsorcjum wymagać będzie realnego łączenia zasobów (a nie tylko „na papierze”),
  • umarł SIWZ, niech żyje SWZ!
  • …i wiele, wiele innych zmian, które będę omawiał na łamach bloga WygrajwKIO.pl.

Wydawać by się mogło, że ponad roczne vacatio legis to długi okres na przygotowanie się do zmian. Nie daj się jednak zwieść, że przyswojenie nowych regulacji (razem z pełną elektronizacją, która również wkrótce nas czeka) będzie łatwym zadaniem.

Jestem pewien, że nowa ustawa przyniesie sporo wątpliwości praktycznych jeszcze zanim zacznie obowiązywać. Jeśli będziesz jakieś mieć, docenię jeśli się nimi ze mną podzielisz. Najciekawsze z pewnością zagoszczą na blogu jako wpisy ułatwiające życie wszystkim uczestnikom rynku.

Trzymam za Ciebie kciuki w procesie zgłębiania tajników nowego PZP!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Panie Damianie, zerknąłby Pan na nasze uzasadnienie do zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorstwa? Jutro mija nam termin składania ofert w dość ważnym przetargu, więc dopinamy wszystko na ostatni guzik. Temat chyba szybki do oceny. W zasadzie nikt nam nigdy tego uzasadnienia nie kwestionował, ale wolimy się upewnić, że wszystko jest OK.

Zapewne się domyślasz, że gdyby „wszystko było OK”, pewnie nie wspominałbym o tym wcale na blogu.

Ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa to temat niezwykle ważny. I w zamówieniach  publicznych i poza nimi. Szeroko rozumiany know-how to przecież serce i mózg niejednej firmy. Dziś piszę o nim wyłącznie tytułem wstępu (z uwagi na brak czasu). Zagadnienie to wymaga bowiem szerszego komentarza – a mówiąc językiem blogowym – co najmniej kilku wpisów.

Na co chcę zwrócić Twoją uwagę tym razem? Na aktualność Twojego sposobu zastrzegania tajemnicy przedsiębiorstwa w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego.

  • Czy masz świadomość, że prawna definicja tajemnicy przedsiębiorstwa uległa zmianie? Otóż uległa, i to ponad rok temu (04.09.2018 r.). Zmiana jest subtelna, ale ważna.
  • Czy wiesz, że posłużenie się uzasadnieniem zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorstwa według starej definicji daje zamawiającemu szereg argumentów na „odtajnienie” zastrzeżonych przez Ciebie informacji?
  • Czy wiesz, że obecnie musisz zrobić nieco więcej, by wykazać, że dane informacje faktycznie stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w Twojej firmie. (Tajemnicę przedsiębiorstwa się tworzy. Nic nie jest nią samo z siebie).

Mam nadzieję, że na wszystkie z moich pytań odpowiedziałeś/aś twierdząco;) Osoba, która napisała do mnie maila cytowanego na wstępie, niestety nie wiedziała o zmianach w omawianym zakresie. Takie przeoczenie może być dość ryzykowne. Pamiętaj więc, by uzasadniając zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa odnosić się do elementów nowej, a nie starej jej definicji (art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

PS. I jeszcze trzy zdania. Trochę niezamówieniowo, ale trudno….;)

Ochrona kluczowych dla bytu i sukcesu danej firmy informacji to kwestia bardzo ważna, ale często bagatelizowana. Wydaje mi się, że jedną z przyczyn jest tu niska świadomość co do tego jakie informacje podlegają ochronie, na jakich zasadach i w oparciu o jakie przepisy.

Trzy lata temu, na jednej z konferencji dedykowanej branży kreatywnej wyświetliłem uczestnikom taki oto slajd:

To autentyczne odpowiedzi osób, z którymi kiedyś rozmawiałem na temat ochrony ich pomysłów biznesowych (w oderwaniu od zamówień publicznych). Niepokoi mnie, że dziś nadal zdarza mi się usłyszeć podobne zdania, świadczące o dużej nieświadomości. A przecież istnieje tyle sposobów i poziomów ochrony poufnych i ważnych informacji. Pomyśl, czy refleksja ta nie dotyczy także Twojej firmy.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Zmiana podwykonawcy zamówienia publicznego to temat, który pojawia się w moich rozmowach z wykonawcami dość często. Niby każdy intuicyjnie czuje, że zakazu zmian podwykonawców na etapie realizacji zamówienia nie ma, ale i zupełna swoboda w tym obszarze nie jest chyba najlepszym pomysłem.

No więc jak to jest w praktyce? Już tłumaczę.

Podwykonawcy wskazani na etapie składania ofert

Być może pamiętasz – całkiem niedawno poruszałem na blogu temat (braku) konieczności wskazania w ofercie podwykonawców, którzy zostaną zaangażowani do realizacji zamówienia publicznego [WSKAZANIE W OFERCIE FIRM PODWYKONAWCÓW].

Łatwo wyobrazić sobie scenariusze, które mogą w takiej sytuacji zaistnieć. Wykonawca może wskazać w formularzu ofertowym, że:

  • wykona zamówienie samodzielnie,
  • zaangażuje podwykonawcę/ów informując o jakie podmioty konkretnie chodzi,
  • zaangażuje podwykonawcę/ów, ale jeszcze nie wie których.

Jestem pewien, że choć raz zadałeś sobie pytanie – czy deklaracja dotycząca podwykonawców składana na etapie ofertowania jest wiążąca na etapie realizacji umowy o zamówienie publiczne?

Odpowiadam – NIE JEST. Zazwyczaj. Wskazując w ofercie czy powierzysz jakiekolwiek prace podwykonawcy, oświadczasz zamawiającemu jedynie swój zamiar. Jest to oświadczenie wiedzy (a nie woli!) aktualne w dacie jego złożenia. Nie jest ono jednak samo w sobie wiążące. Twój zamiar może bowiem ulec zmianie w toku realizacji zamówienia. Możesz zrezygnować z podwykonawstwa i wykonać umowę własnymi siłami. I odwrotnie.

Zamawiający nie ma prawa egzekwować Twojego zamiaru. Ale uwaga – pod jednym warunkiem: że Twoja umowa o zamówienie publiczne nie reguluje tej tematyki. Bywa bowiem, że Zamawiający nadają oświadczeniu o podwykonawstwie charakter normatywny wpisując do umowy informacje, które podałeś na etapie ofertowania. Twój zamiar staje się przez to zobowiązaniem. Mówiąc krótko, wskazanie w umowie, że wykonasz prace przy udziale np. dwóch podwykonawców powierzając im konkretne czynności będzie dla Ciebie wiążące. Zmiana podwykonawcy (bądź np. wprowadzenie dodatkowego podwykonawcy lub samodzielna realizacja zamówienia) będzie w takich okolicznościach wymagała aneksu do umowy.

Nowi podwykonawcy

Bywa również, że umowa o zamówienia publiczne nie zawiera w swojej treści danych konkretnych podwykonawców, ale porusza temat zmiany/wprowadzenia podwykonawcy w sposób dość ogólny – np. stawia wymóg zaakceptowania osoby danego podwykonawcy i jego umowy przez zamawiającego. Wówczas, planując zmianę podwykonawcy lub wprowadzenie nowego, musisz postępować zgodnie z treścią swojego kontraktu.

Przy okazji zaznaczam, że w zamówieniowych umowach na roboty budowlane obowiązują dość rygorystyczne reguły akceptacji podwykonawców wynikające z ustawy Prawo zamówień publicznych. To mechanizm gwarantujący płatności dla podwykonawcy od zamawiającego w sytuacji gdy generalny wykonawca nie wykonuje tego obowiązku. Przepisy te są dość szczegółowe i wprowadzają nawet dwuetapową procedurę akceptacji podwykonawcy. Jest to jednak temat na tyle złożony, że poświęcę mu odrębny wpis.

Pamiętaj też, że niezależnie od okoliczności wprowadzenia nowego podwykonawcy (lub zmiany podwykonawcy) na etapie zawierania umowy, może się zdarzyć, że zamawiający będzie żądał wykazania, że nowy podwykonawca nie wpisuje się w przesłanki wykluczenia stosowane w danym przetargu. Decydujące znaczenie ma tu treść dokumentacji przetargowej.

Zmiana podwykonawcy udostępniającego zasoby

Wszystkie informacje, które zawarłem powyżej dotyczą „zwykłych” podwykonawców. Jak zapewne wiesz, istnieje jednak kategoria podwykonawców o specjalnym statusie, tj. takich, którzy udostępniają wykonawcom swoje zasoby na potrzeby wykazania przez wykonawcę spełniania warunków udziału w przetargu.

Zmiana takiego podwykonawcy może odbyć się na analogicznych zasadach jak wskazane powyżej, niemniej musisz pamiętać, że nowy podwykonawca udostępniający zasoby musi zostać uprzednio zweryfikowany przez zamawiającego pod kątem braku podstaw wykluczenia i warunków udziału w postępowaniu (w zakresie udostępnianych zasobów). W praktyce odbywa się to podobnie jak na etapie oceny ofert w postępowaniu przetargowym.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Doświadczenie zdobyte w konsorcjum

Damian Michalak27 września 2019Komentarze (0)

Doświadczenie zdobyte w konsorcjum wykonawców to temat, który budzi kontrowersje nie od dziś. Wątpliwości dotyczą prostego pytania: czy konsorcjant, który wykonywał tylko niewielką część zamówienia publicznego może później pochwalić się indywidualnie doświadczeniem w zakresie prac wykonanych przez całe konsorcjum?

Jeszcze niedawno, wiele składów orzekających KIO odpowiadało: „TAK,  może”. Co ciekawe, wiele z tych orzeczeń upatrywało uzasadnienia dla przenoszenia pełnych referencji konsorcjum na pojedynczych konsorcjantów w ich solidarnej odpowiedzialności. Nigdy nie mogłem zrozumieć tej linii orzeczniczej. Wydawała mi się ona po prostu irracjonalna. Dlaczego bowiem ktoś, kto nie wykonuje fizycznie istotnej części zamówienia może później twierdzić, że nabył w tym zakresie doświadczenie tylko dlatego, że formalnie był podmiotem współodpowiedzialnym przed zamawiającym za poprawną realizację umowy?

Co jest dla zamawiającego ważniejsze gdy bada Twoją wiedzę i doświadczenie? To co faktycznie umiesz czy za co faktycznie odpowiadałeś? Mnie odpowiedź nasuwa się sama…

Zmiana linii orzeczniczej. Doświadczenie zdobyte w konsorcjum po nowemu.

Nie ukrywam, że z dużą radością przyjąłem postępującą zmianę linii orzeczniczej w obszarze doświadczenia zdobytego w konsorcjum. Zapoczątkował ją znany wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Esaprojekt z dnia 4 maja 2017 r. (C-387/14).

Co powiedział główny sąd unijny? Wskazał, że przy badaniu doświadczenia zdobytego w konsorcjum, kluczowym elementem nie jest wcale zakres odpowiedzialności, ale faktycznie wykonywane czynności. Czy nie przyznasz, że to logiczne?

Mówiąc krótko:

  • badając zdolność zawodową wykonawcy, zamawiający ma prawo (a w zasadzie to i obowiązek) badać jaka była rola konkretnej firmy w danym konsorcjum i co faktycznie ta firma wykonywała. Sam fakt jej przynależności do konsorcjum jeszcze o niczym nie przesądza.
  • wykonawcy zyskują dodatkowy obszar weryfikacji czy konkurencja rywalizuje w danym przetargu uczciwie i czy wykazuje doświadczenie, które faktycznie ma czy może zakrzywia rzeczywistość i chwali się pracami swojego konsorcjanta jak swoimi własnymi.

Nie wszystko jest jednak tak oczywiste

No właśnie. Wydawać by się mogło, że nowsza linia orzecznicza niejako automatycznie uniemożliwia konsorcjantowi pochwalenie się w referencjach większym zakresem prac niż wykonywane przez niego faktycznie w ramach konsorcjum. Nic bardziej mylnego. W wielu przypadkach na pewno tak będzie, ale sęk w tym, że każdy przypadek może być inny…

Wyobraź sobie bowiem zamówienie publiczne którego realizacja wymaga ścisłej i bieżącej współpracy konsorcjantów. Takiej, w której skuteczność jednego z nich warunkuje efektywność drugiego. Takiej, w której nie sposób rozdzielić łatwo czynności poszczególnych członków konsorcjum bez wpływu na jakość, terminowość, organizację prac. Takiej, która jest wartością samą w sobie. Czy w takim przypadku dany konsorcjant będzie mógł wylegitymować się referencjami na cały zakres prac. Rzecz ocenna, ale według mnie TAK.

Wyobraź sobie też inny scenariusz. Załóżmy, że lider konsorcjum nie wykonuje wprawdzie zasadniczej części zamówienia, niemniej z uwagi na swoje kompetencje jest „mózgiem całej operacji”. To on koordynuje, zarządza, uzgadnia, zatrudnia, podejmuje kluczowe decyzje co do całości zamówienia. Czy w takich okolicznościach nie da się obronić tezy, że zdobył doświadczenie przy całości zamówienia, mimo, że fizycznie nie wykonywał wszystkich czynności, które się na to zamówienie składają? Oczywiście, że się da. Potwierdziła to także KIO, np. w wyroku o sygn. KIO 2007/17, KIO 2014/17.

Podsumowując więc:

  • Zasadą jest, że o zakresie doświadczenia zdobytego w konsorcjum decyduje zakres faktycznie wykonywanych przez konsorcjanta czynności. Solidarna odpowiedzialność nie ma tu nic do rzeczy.
  • Bywają sytuacje w których brak fizycznego wykonywania przed danego konsorcjanta konkretnych czynności wcale nie przesądza o braku możliwości zdobycia doświadczenia w tym zakresie. Przykład: wiodąca rola takiego wykonawcy, szeroka decyzyjność, bieżąca koordynacja.

Jak zatem widzisz, każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny. Słowa kluczowe tej analizy to: ZAKRES wykonywanych czynności i ROLA danego konsorcjanta.

Podpowiem Ci, że obydwa ww. elementy to kwestie, które powinny być odpowiednio uregulowane w umowie konsorcjum. W dużym stopniu to od jej brzmienia zależeć będzie to, czy zyskasz możliwość pochwalenia się w całości zamówieniami zrealizowanymi wspólnie z innymi wykonawcami.

Niestety, treść umów konsorcjum pozostawia często wiele do życzenia. Pisałem o tym m.in. tutaj, trochę w innym kontekście: UMOWA KONSORCJUM. O CZYM ABSOLUTNIE NIE WOLNO CI ZAPOMNIEĆ?

Jeżeli potrzebujesz pomocy, ponieważ zamawiający niesłusznie nie chce uznać Twojego doświadczenia zdobytego w konsorcjum, bądź niesłusznie uznaje referencje konkurencji lub też oczekujesz wsparcia w sporządzeniu dobrej umowy konsorcjum – zapraszam Cię do kontaktu. I tradycyjnie życzę samych zwycięskich przetargów!:)

____________________

Startujesz w przetargach i chcesz ułatwić sobie pracę? Zachęcam niezmiennie do odwiedzenia blogowej Księgarni Wykonawcy Zamówień Publicznych, gdzie znajdziesz poradniki i wzory najważniejszych dokumentów, które składane są przez wykonawców w procedurach zakupowych, a także przed KIO.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl