Damian Michalak

radca prawny

Pomagam wykonawcom w skutecznym ubieganiu się o zamówienia publiczne i chronię ich interesy w sporach z zamawiającymi.
[Więcej >>>]

WZORY DOKUMENTÓW WYKONAWCY

Domyślam się, że kiedy podejmujesz decyzję o złożeniu odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej w Twojej głowie toczy się gonitwa myśli. Wiesz, że zamawiający naruszył Twoje interesy i chcesz zainterweniować. Czujesz dużą presję czasu, ponieważ na reakcję przewidziano krótkie ustawowe terminy. Być może rozważasz samodzielne napisanie odwołania, jednak wiesz, że postępowanie przed KIO to sformalizowana procedura i nie chcesz popełnić błędu…

Jeżeli nie masz doświadczenia w sporach przed Krajową Izba Odwoławczą, potrzebujesz wsparcia doświadczonego pełnomocnika wyspecjalizowanego w zagadnieniach związanych z zamówieniami publicznymi. Dlaczego jednak napisanie maila lub telefon do takiej osoby nadal nie jest dla wielu osób oczywistą decyzją? Powodów jest kilka:

  • Trudności w wyborze pełnomocnika. Skoro jest ich wielu, którego wybrać? Jakimi kryteriami się kierować? Czy kancelaria, która pomaga nam w windykacji pomoże także w KIO?
  • Kontakt z prawnikiem jest dla wielu osób stresem. To nie tylko moja opinia. Profesjonalni pełnomocnicy postrzegani są często jako zdystansowani formaliści patrzący na świat zza dębowych biurek i przez pryzmat opasłych ksiąg zawierających treści zrozumiałe tylko dla biegle władających łaciną;)
  • Wiele osób nie wie albo nie rozumie na czym polegać będzie dokładnie pomoc prawnika. Ludzie nie są więc często pewni jaka będzie cena takiej pomocy czy też jaka będzie ich rola w relacji z pełnomocnikiem.

Pozwól więc, że rozwieję Twoje wątpliwości i przybliżę Ci przy okazji jak pracuję w sprawach związanych ze sporami w KIO.

Jak wybrać pełnomocnika, któremu powierzysz sprawę przed KIO?

Po pierwsze, wybór pełnomocnika w KIO powinien zawsze być przemyślany. Na pewno słyszałeś powiedzenie, że „jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Reguła ta sprawdza się często także świecie prawniczym. Jak w każdym innym zawodzie, tak i w przypadku prawników kluczową rolę gra specjalizacja. I nie ma w tym nic dziwnego – trudno zakładać, by ktoś był wybitnym specjalistą w każdej dziedzinie prawa.

Na rynku istnieje wiele dużych kancelarii informujących o bardzo rozległych obszarach praktyki, w tym dotyczącej zamówień publicznych. Za bogatą ofertą nie zawsze stoi jednak realne doświadczenie. Niedawno słyszałem o bardzo ciekawym postępowaniu przed KIO w którym reprezentująca wykonawcę wielka międzynarodowa kancelaria załączyła do odwołania w formie papierowej całość dokumentacji przetargowej na roboty budowlane. Odwołanie liczyło sobie przez to kilkaset stron. Czy można założyć, że sporządziła je osoba o bogatym doświadczeniu w sporach przetargowych? Raczej wątpliwe… Dlatego pamiętaj, by przy wyborze pełnomocnika reprezentującego Cię w KIO nie decydować pochopnie. Jeśli na co dzień pomaga Ci kancelaria niezwykle skuteczna w windykacji, nie oznacza to, że równą skutecznością wykaże się w Krajowej Izbie Odwoławczej.

POBIERZ —> Pełnomocnictwo do reprezentowania wykonawcy przed Krajową Izbą Odwoławczą – wzór z komentarzem

Kontakt z pełnomocnikiem

Po drugie, zapomnij o stresie związanym z kontaktem z profesjonalnym prawnikiem. Stereotyp, o którym pisałem wyżej na szczęście nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Kiedy odbieram telefon od klienta rozważającego wszczęcie procedury przed KIO, wiem, że sprawa, którą chce mi powierzyć jest dla niego bardzo ważna. Stwarzanie sztucznego dystansu czy nadmierny formalizm nie są tu nikomu potrzebne. Spodziewaj się natomiast otwartości, rzeczowości, zrozumienia i konstruktywnych rozwiązań. Jeżeli spotkaliśmy się kiedyś na szkoleniu z PZP na pewno wiesz, że komunikatywność to moja mocna strona – nie odgrodzę się od Ciebie komentarzem do ustawy i nie zacznę mówić po łacinie;)

I na marginesie – nie bój się zadawać mi pytań! Niektóre osoby boją się wprost zadawać prawnikom pytania, ponieważ obawiają się, że zostaną uznane za niekompetentne. Nic z tych rzeczy. Powierzając sprawę pełnomocnikowi nie musisz być ekspertem w każdym obszarze zamówień publicznych. Czy w trakcie wizyty u lekarza czujesz dyskomfort spowodowany brakiem wiedzy medycznej? Na pewno nie. Dlaczego więc w trakcie kontaktu z prawnikiem miałbyś czuć się źle nie znając wszystkich niuansów prawa?

Czego oczekuje Twój pełnomocnik?

Po trzecie, miej świadomość, że abym mógł Ci pomóc, muszę poznać Twój problem. Dlatego przedstaw mi go swobodnie i w detalach. Abym mógł wstępnie ocenić Twoją sytuację, zaproponować optymalny model wsparcia kancelarii i strategię działania przed KIO potrzebuję też z reguły zapoznać się ze stosowną dokumentacją (np. SIWZ, korespondencją z zamawiającym, kopią oferty konkurencji, etc.). Szybkie przekazanie tych materiałów na pewno przyspieszy współpracę i podjęcie dalszych kroków. Wiedz przy tym, że z uwagi na wykonywany przeze mnie zawód radcy prawnego wiąże mnie tajemnica zawodowa. Wszelkie szczegóły sprawy i otrzymane dokumenty zachowuję więc zawsze w poufności.

Sukces w KIO to często dobra gra zespołowa

Po czwarte, pamiętaj, że sukces w KIO to często skutek dobrej gry zespołowej. Co mam na myśli? Fuzję wiedzy i doświadczenia pełnomocnika i klienta. Pełnomocnik w KIO to osoba, która na pewno poradzi sobie bez problemu z kwestiami dotyczącym prawnych aspektów Pzp. Nie raz zdarzyło mi się uzyskać korzystne dla klienta rozstrzygnięcie bazując na formalnych uchybieniach zamawiającego. Bywają jednak sytuacje w których sama wiedza prawnicza obiektywnie nie wystarczy. Pełnomocnik nie zawsze bowiem będzie ekspertem merytorycznym w obszarze Twojego biznesu. A jak bez tej wiedzy postawić zarzuty dotyczące np. dyskryminującego opisu przedmiotu zamówienia na aparaturę medyczną? Albo obronić zarzut rażąco niskiej ceny skomplikowanych urządzeń przemysłowych? By to zrobić, konieczna jest współpraca pełnomocnika z osobą ze strony wykonawcy, która taka wiedzę posiada.

Chroniąc interesy klientów w Krajowej Izbie Odwoławczej zawsze robię wszystko, aby zrozumieć specyfikę ich biznesu i czuć się na rozprawie swobodnie nawet w obszarze dyskusji poświęconej aspektom technicznym zamówienia. Czasami jednak bywa to bardzo trudne. W takich sytuacjach powszechną praktyką jest obecność na rozprawie (obok pełnomocnika) osoby biegłej w zagadnieniach technicznych charakterystycznych dla branży w której toczy się spór.

Dlatego miej świadomość, że praca pełnomocnika w KIO może być w niektórych sprawach warunkowana skutecznością Twoich działań związanych ze zgromadzeniem materiału dowodowego czy wyjaśnieniem niuansów technicznych przedmiotu zamówienia. Bądź więc przygotowany na wiele pytań z mojej strony jeżeli sedno sprawy koncentruje się na wiedzy branżowej, której będę potrzebował.

Nie obawiaj się jednak czy podołasz występowi w drużynie reprezentacyjnej w KIO:) Każde postępowanie poprzedzam szczegółowym przygotowaniem zespołu klienta do rozprawy. Bardzo lubię ten etap współpracy. Burza mózgów i wypracowywanie wspólnej strategii to zazwyczaj świetna przygoda intelektualna zarówno dla mnie, jak i dla pracowników działów handlowych:) Później pozostaje już tylko wdrożyć jej efekty przed KIO i… cieszyć się sukcesem!

POBIERZ —> Pełnomocnictwo do reprezentowania wykonawcy przed Krajową Izbą Odwoławczą – wzór z komentarzem

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Jak wygląda rozprawa przed Krajową Izbą Odwoławczą? Jak się do niej przygotować? Na co dzień słyszę wiele pytań o przebieg postępowania przed KIO. Poniżej przedstawiam najczęstsze z nich. Jeśli nie jesteś doświadczony w sporach przetargowych, mam nadzieję, że mój wpis pomoże Ci zdobyć najważniejsze informacje w tej kwestii.

Czy Krajowa Izba Odwoławcza to sąd? Czy rozprawa przebiega podobnie?

Krajowa Izba Odwoławcza nie jest sądem, choć oczywiście może go na pierwszy rzut oka przypominać. Jest to instytucja zapewniająca środki ochrony prawnej wykonawcom zamówień publicznych. W praktyce zatem rozpatruje spory wykonawców i zamawiających. Ale uwaga – tylko te, które dotyczą postępowań o udzielenie zamówienia publicznego. Spory zaistniałe w toku realizacji zamówienia (po zawarciu umowy) to już domena sądów powszechnych. Przynajmniej na razie – projekt nowego Prawa zamówień publicznych zakłada utworzenie wyspecjalizowanego sądu także w tym zakresie.

Rozprawa w KIO przebiega inaczej niż przed sądem. Jest szybciej, mniej formalnie i bardziej efektywnie. Poniżej znajdziesz więcej szczegółów na temat jej przebiegu.

Kiedy zostanę powiadomiony o terminie rozprawy przed KIO?

Co najmniej na 3 dni przed terminem wyznaczonym na rozprawę.

W jakim czasie KIO powinna rozpoznać odwołanie?

Ma na to 15 dni. Jest to jednak termin instrukcyjny, który może być przekroczony. Z reguły KIO działa nawet szybciej niż wymaga tego ustawa.

Czy rozprawa przed KIO jest jawna?

Co do zasady tak. Wprawdzie w pewnych okolicznościach dopuszczalne jest wyłączenie jawności rozprawy, to jednak jest ona zasadą. Wiedz przy tym, że każdą rozprawę poprzedza bezpośrednio krótkie niejawne posiedzenie KIO w celu sprawdzenia przez skład orzekający kwestii formalnych (np. poprawności umocowania poszczególnych osób, skuteczności przystąpień). W tym etapie biorą udział wyłącznie strony, uczestnicy i ich pełnomocnicy.

W jakim składzie orzeka KIO?

Zasadą jest skład jednoosobowy. W bardziej skomplikowanych sprawach KIO może orzekać w składzie trzyosobowym. Projekt nowego Prawa zamówień publicznych zakłada skład trzyosobowy jako zasadę. Jak wiadomo, może to jednak ulec zmianie w toku prac legislacyjnych.

Gdzie powinienem usiąść na rozprawie?

To ważne pytanie!:) Odwołujący zasiada „po prawicy” składu orzekającego, zaś zamawiający naprzeciwko. Przystępujący zwykle siadają naprzeciwko składu orzekającego lub obok strony do której przystąpili.

Jak zwracać się do arbitra w KIO?

„Panie Przewodniczący / Pani Przewodnicząca”. W KIO nie ma sędziów, ale arbitrzy. Nie mówmy więc „Wysoki Sądzie” – to nie ta instytucja.

Czy zabierając głos na rozprawie w KIO powinienem wstać?

Nie, nie ma takiej konieczności.

W jakiej kolejności strony zabierają głos na rozprawie?

Najpierw wypowiada się odwołujący, następnie zamawiający. Przystępujący wypowiadają się bezpośrednio po zajęciu stanowiska przez stronę do której przystąpili. Liczba rund wypowiedzi zależy od stopnia skomplikowania sprawy. Czasami wystarczy jedna runda, czasami potrzebnych jest ich kilka.

Czy na rozprawie mogę składać inne dowody niż załączone do odwołania?

Oczywiście. Należy pamiętać, by odpis obok oryginału pisma przygotować także jego odpisy dla drugiej strony i uczestników rozprawy.

Czy dokumenty składane w postępowaniu przed KIO, a sporządzone w języku obcym muszą być tłumaczone na język polski? Jeśli tak, czy musi to zrobić tłumacz przysięgły?

Tłumaczenie jest obowiązkowe, natomiast można dokonać go nawet samodzielnie. Izba może w uzasadnionych przypadkach poprosić o tłumaczenie przysięgłe, ale nie jest to częsta praktyka.

Rozstrzygnięcie sprawy przed KIO ewidentnie wymaga wiedzy technicznej. Czy mogę zawnioskować o powołanie biegłego?

Oczywiście!

Ile czasu trwa rozprawa przed KIO?

Może to być godzina, może to być i kilka dni – zależnie od stopnia skomplikowania sprawy czy też liczby uczestników postępowania. Z reguły rozprawę udaje się przeprowadzić w ciągu jednego dnia.

Kiedy KIO wydaje wyrok?

Najczęściej jeszcze tego samego dnia, którego przeprowadza rozprawę. W bardziej złożonych sprawach KIO może odroczyć wydanie wyroku. Z reguły nie dłużej niż o kilka dni.

Czy wyrok KIO zostanie mi doręczony?

Tak, wraz z uzasadnieniem.

Panie Mecenasie, czy jest się czym stresować? No niech Pan powie!

Nie ma czym się stresować:) Rozprawa przed KIO przebiega sprawnie, każdy ma czas na wygłoszenie swojego stanowiska. Pamiętaj, żeby na rozprawę przybyć z odpowiednimi argumentami i dowodami, nie zaś z negatywnymi emocjami. Skoro złożyłeś odwołanie, zakładam, że jesteś przekonany o jego zasadności. Dałeś temu wyraz na piśmie. Rozprawa to tylko czas kiedy potwierdzisz swoje racje. Bądź więc spokojny, rzeczowy i konkretny. Trzymam za Ciebie kciuki, a jeżeli masz dodatkowe pytanie lub potrzebujesz mojej pomocy – zapraszam Cię do kontaktu.

 

____________________

Startujesz w przetargach i chcesz ułatwić sobie pracę? Zachęcam niezmiennie do odwiedzenia blogowej Księgarni Wykonawcy Zamówień Publicznych, gdzie znajdziesz poradniki i wzory najważniejszych dokumentów, które składane są przez wykonawców w procedurach zakupowych, a także przed KIO.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Jednym z kamieni milowych na drodze wykonawcy składającego odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej jest przesłanie kopii odwołania zamawiającemu.

Po co taki wymóg? A no choćby po to, by zamawiający mógł mieć czas na zapoznanie się z treścią odwołania i stosowną reakcję – może to być uznanie zarzutów odwołania (tego Ci życzę!) albo odpowiedź na odwołanie.

Czytając wprost art. 180 ust. 5 Prawa zamówień publicznych, który wspomnianą zasadę wprowadza, łatwo zauważyć, że ustawodawca nakazuje odwołującemu przesłać zamawiającemu „kopię odwołania”. Nie wspomina jednak nigdzie o załącznikach, które naturalnie przy odwołaniu występują niemal zawsze.

Czy zatem kopia odwołania przesyłana zamawiającemu nie musi zawierać załączników?

 

Uzasadnienie do projektu nowelizacji Pzp wprowadzającej omawiany przepis wskazuje, że załączniki faktycznie można pominąć (druk sejmowy Nr 2310, Sejm VI kadencji, str. 26), by uznać przesłanie kopii odwołania za skuteczne. NIE DAJ SIĘ JEDNAK WPROWADZIĆ W BŁĄD – NIE CHODZI TU O WSZYSTKIE ZAŁĄCZNIKI.

Zauważ, dokumenty, które załączasz do odwołania mają dwojaki charakter:

  1. stanowią dowody i argumenty na poparcie Twojego stanowiska (np. cenniki, karty katalogowe, kopie zawartych umów, inne dokumenty o charakterze merytorycznym) albo
  2. dotyczą formalnej sfery Twojego odwołania – np. dowód uiszczenia opłaty od odwołania, pełnomocnictwo, etc.).

A teraz zadaj sobie pytanie – skoro przesłanie zamawiającemu kopii odwołania ma pozwolić mu na zajecie merytorycznego stanowiska co do podniesionych zarzutów, to czy nieprzekazanie załączników dowodzących zasadności tych zarzutów jest akceptowalne?

Odpowiedź jest oczywistajeżeli jakiekolwiek załączniki stanowią dowód lub argument na poparcie tez odwołującego, nie możesz pozwolić sobie na nieprzekazanie ich wraz z kopią odwołania. Jeżeli to zrobisz, a zamawiający podniesie taki zarzut, KIO odrzuci Twoje odwołanie bez wchodzenia w meritum sprawy. I rozstrzygnięcie takie będzie zasadne – w końcu jeżeli powołujesz się na szereg dokumentów, których jednak nie pokazujesz zamawiającemu, traci on możliwość ustosunkowania się do nich i obrony własnych racji lub uznania Twoich zarzutów.

Inaczej jednak wygląda sytuacja w przypadku, gdy nie prześlesz zamawiającemu załączników o charakterze formalnym. Tu nikomu nie stanie się krzywda – wszak pełnomocnictwo czy dowód uiszczenia opłaty od odwołania nie są dokumentami uniemożliwiającymi zamawiającemu zajęcia merytorycznego stanowiska co do zarzutów odwołania.

Jak i kiedy przesłać kopię odwołania zamawiającemu?

 

Jeżeli wiesz już jak w praktyce powinna wyglądać kopia odwołania, być może zastanawiasz się kiedy i jak najlepiej przesłać ją zamawiającemu.

Możesz oczywiście dostarczyć kopię do siedziby zamawiającego, jednak w praktyce najlepiej zrobić to „na odległość” – e-mailem lub faksem (Pamiętaj o dołączeniu dowodu nadania kopii odwołania do oryginału składanego w KIO!).

Do kiedy należy to zrobić? Jak mówi art. 180 ust. 5 Pzp, Odwołujący przesyła kopię odwołania zamawiającemu przed upływem terminu do wniesienia odwołania w taki sposób, aby mógł on zapoznać się z jego treścią przed upływem tego terminu.

Możesz zapytać:

A co jeśli zamawiający zamyka urząd o godzinie 16.00, a odwołanie wpływa np. godzinę później? Przecież wtedy zamawiający nie ma możliwości zapoznania się z jego treścią przed upływem terminu. Czy to problem?

Nie, to nie problem, o ile wysyłasz kopie odwołania środkiem komunikacji elektronicznej:) W praktyce – e-mailem. Godziny pracy urzędu zamawiającego nie mają wtedy znaczenia. Co ważne, wysyłając kopię odwołania mailowo (nie faksem!) skorzystasz z dobrodziejstwa następującego przepisu:

Domniemywa się, iż zamawiający mógł zapoznać się z treścią odwołania przed upływem terminu do jego wniesienia, jeżeli przesłanie jego kopii nastąpiło przed upływem terminu do jego wniesienia przy użyciu środków komunikacji elektronicznej.

Cóż, zatem powodzenia na rozprawie!

I pamiętaj o innych ważnych dla Ciebie kwestiach – pisałem o nich tutaj: Dekalog odwołującego.

____________________

Startujesz w przetargach i chcesz ułatwić sobie pracę? Zachęcam niezmiennie do odwiedzenia blogowej Księgarni Wykonawcy Zamówień Publicznych, gdzie znajdziesz poradniki i wzory najważniejszych dokumentów, które składane są przez wykonawców w procedurach zakupowych, a także przed KIO.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Urząd Zamówień Publicznych opublikował niedawno świeże podsumowanie rynku zamówień publicznych według danych z 2018 r. Bardzo lubię taką lekturę i staram się czytać sprawozdania UZP od deski do deski każdego roku. Pozwalają spojrzeć na stan rynku i jego otoczenie z pewnej perspektywy, dostrzec trendy, szanse i zagrożenia.

Do zapoznania się ze sprawozdaniem zachęcam także Ciebie. Znajdziesz je tutaj: Sprawozdanie Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o funkcjonowaniu systemu zamówień publicznych w 2018 r.

Kwestii, które przykuwają uwagę jest co nie miara.

Co może zainteresować Cię w kontekście Krajowej Izby Odwoławczej?

Na pewno odsetek odwołań uwzględnionych przez zamawiającego (TAK – zamawiającego, nie Izbę;). W reakcji na wniesienie odwołania, zamawiający uwzględniali jego zarzuty w 477 przypadkach. To 18% z 2668 rozpatrzonych przez KIO w minionym roku odwołań. Skutkiem uwzględnienia zarzutów przez zamawiającego jest oczywiście umorzenie postępowania przez KIO.

Dlaczego przywołuję akurat na te dane? Żeby pokazać Ci, że statystycznie prawie co piąte odwołanie wygrywa bez konieczności polemizowania z zamawiającym na rozprawie. Niedawno wspominałem w jednym z wpisów o ciekawej dyskusji dwóch uczestników mojego szkolenia. Zdaniem jednego z nich, wniesienie odwołania zawsze naraża na szwank dobre relacje z zamawiającym. Czyżby?:) Jak się okazuje, ochrona swoich interesów przed KIO może często skutkować przyznaniem wykonawcy racji przez samego zamawiającego i powierzeniem mu realizacji zamówienia. Jak mawiają niektórzy: „zamawiający też człowiek i może się pomylić”. A jeśli się pomyli, to często nie widzi przeszkód, by do takiej pomyłki się przyznać i uwzględnić przed KIO zarzuty odwołania. Trudno o lepsze dla wykonawcy zakończenie sporu, prawda?

Pamiętaj przy tym, że uwzględnienie zarzutów odwołania przez zamawiającego nie zawsze automatycznie pozwoli Ci pozyskać zamówienie publiczne. Bywają sytuacje, w których wprawdzie zamawiający przyznaje w całej rozciągłości rację odwołującemu, ale sprzeciwia się temu inny wykonawca (taki, którego interesy ucierpią wskutek umorzenia postępowania przed KIO) i postępowanie toczy się dalej. Pisałem o tym tutaj. Te sytuacje nie są uwzględnione w ww. statystyce, co oznacza, że zamawiający zgadza się z zarzutami nawet częściej niż wskazano to w danych UZP.

Obok omówionych wyżej kwestii, moją uwagę przykuwa także liczba odwołań zwróconych przez KIO z uwagi na błędy formalne. Jest ich aż 8%. To oznacza, że prawie co dziesiąte odwołanie nie jest rozpatrywane merytorycznie, ponieważ wykonawca zaniedbał wymogi formalne związane z jego wniesieniem. Takie sytuacje są chyba najbardziej przykre – wykonawca może bowiem mieć rację co do naruszenia przez zamawiającego jego praw, ale traci możliwość ochrony swoich interesów niejako z własnej winy.

Pamiętaj zatem, że postępowanie przed Krajową Izba Odwoławczą jest jednak w pewnym stopniu sformalizowane. Inaczej być nie może. Nie zapominaj więc o formalnej sferze sporów przed KIO i nie popełniaj błędów. Moje wskazówki w tym temacie znajdziesz na przykład w poniższych artykułach:

P.S. dla leniwych:) Jeżeli nie masz czasu lub chęci czytać sprawozdania Prezesa UZP w całości (do czego zachęcam), zerknij na fragment sprawozdania podsumowujący tabelarycznie „w pigułce” stan rynku zamówień publicznych w minionym roku:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl

Długi sierpniowy weekend za nami, a jak wiadomo, powroty do pracy nawet po kilkudniowym urlopie bywają trudne;) Dlatego pomyślałem, że umieszczę na blogu materiał, który być może odejmie Ci nieco obowiązków i ułatwi pracę przy składaniu ofert w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego.

Korzystając z nieco spokojniejszego czasu, jakim był ‘półświąteczny’ piątek, przygotowałem dla Ciebie wzór pełnomocnictwa do reprezentowania wykonawcy w przetargach (ale także w innych trybach).

Pełnomocnictwo opatrzyłem krótkim komentarzem. Pamiętaj, że jest to wzór w pewien sposób uogólniony, który w mojej ocenie sprawdza się w większości przypadków i upoważnia pełnomocnika do dość szerokiego katalogu czynności. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyś zmodyfikował go adekwatnie do swoich potrzeb – w końcu każda sytuacja może być inna i zaproponowany wzór nie zawsze musi się sprawdzić (np. umocowanie będzie za szerokie, zbyt wąskie, albo nie odpowiadające wewnętrznym wymogom obowiązującym w Twojej firmie).

Kwestie pełnomocnictwa do reprezentowania wykonawcy w przetargach to dość obszerny temat. Z pewnością będę do niego wracał jeszcze wielokrotnie. Poruszałem go już także  w jednym z poprzednich wpisów.

Jeżeli będziesz miał/a pytania związane z treścią zamieszczonego wyżej wzoru pełnomocnictwa, zapraszam Cię do kontaktu.

Pełnomocnictwo przetargowe

PS: Ja w miniony weekend nie wyjeżdżałem dalej. Ale w końcu nie samymi zamówieniami publicznymi człowiek żyje. Już niedługo wybieram się na kilka dni tutaj:

UWAGA – AKTUALIZACJA (maj 2024): powyższy wpis pochodzi z 2019 r. Jak wiesz, od tego czasu wiele się zmieniło – choćby cała ustawa Prawo zamówień publicznych:)

Aktualną wersję e-booka ze wzorem pełnomocnictwa i praktycznym komentarzem znajdziesz w mojej Księgarni Wykonawcy Zamówień Publicznych.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 660 337 223e-mail: d.michalak@dmkancelaria.pl